A wiec rozważasz inwestycję w elektroniczny billboard ?
Jeżeli odpowiedź brzmi TAK i wracasz do tematu już kolejny raz to na pewno dopniesz swego i w końcu to zrobisz.
Oto kilka moich rad, które mam nadzieję pomogą Ci tak pokierować swoim biznesem abyś budował kolejne ekrany a nie martwił się, że brakuje na kolejną ratę leasingową bo reklamodawców jest wciąż za mało.
Może to i trywialne ale zanim przystąpisz do zakupu czegokolwiek zrób zdjęcie miejsca, w którym planujesz instalację ekranu, znajdź zaprzyjaźnionego grafika aby zrobił wizualizację bazując na tym zdjęciu. Następnie odwiedź lokalne firmy, zaczynając od tych zaprzyjaźnionych i zapytaj czy GDY TAKI EKRAN ZAWIŚNIE W TYM MIEJSCU będą skłonni zapłacić za reklamę na nim. Jeżeli powiedzą tak ciągnij temat i żądaj konkretów. Ile dziennie, ile tygodniowo a najlepiej ile są w stanie wydać na reklamę na takim ekranie w cyklu miesięcznym. Pamiętaj ten rynek jest totalnie nienormowany - nie ma czegoś takiego jak ceny rynkowe, to nie billboard papierowy, których jest tysiące i stawki podobne u wszystkich.
Po drugie nie szalej z rozdzielczością pierwszego ekranu! Pamiętaj liczy się wielkość a nie rozdzielczość! Może to brzmi nierozsądnie ale pracując 10 lat w eventach może 5% klientów interesuje się rozdzielczością ekranu, reszta chce duży telebim! To jest znak, że jeżeli zainwestujesz w ekran droższy, o wyższej rozdzielczości to nikt Ci za to nie zapłaci i żadne tłumaczenia nie pomogą. Oczywiście im większa rozdzielczość tym lepiej, wtedy na mniejszym ekranie możemy wyświetlać video a rozdzielczość możesz uzyskać albo wielkością ekranu albo gęstością piksela. Nie mniej ty dopiero startujesz - na ekrany o wyższej rozdzielczości przyjdzie jeszcze czas.
Po trzecie na tego typu nośnikach będzie się głównie wyświetlać zmieniające się często statyczne obrazy a nie klasyczne spoty reklamowe z telewizji. A to dlatego że z badań jakie przeprowadziły największe firmy reklamy zewnętrznej które mają takie ekrany w USA wynika, że reklama statyczna, ewentualnie z małą ilością ruchomych elementów jest skuteczniejsza niż spot video. Po drugie zwykle takie ekrany wiesza się w pasie ruchu drogowego a czas oglądania reklamy to sekundy i żaden kierowca nie obejrzy pełnego filmu reklamowego z całą jego puentą i planszą końcową. Pamiętaj też że w USA wszedł już albo lada chwila wejdzie zakaz wyświetlania reklam video w pasie ruchu co oznacza, że prawdopodobnie wcześniej czy później wejdzie i w Europie.
Podsumowując, jeżeli masz już kilka firm które powiedziały tak, zadeklarowały kwotę np. 1000 PLN miesięcznie za reklamę na Twoim nośniku to idź do nich daj im dodatkowy rabat i podpisz umowę na kilka miesięcy z góry. Nawet jeżeli ten rabat miałby sięgać 50%, warto. Ważne aby suma końcowa nawet po tak wielkim rabacie zapewniała Ci spłatę raty leasingowej. Potem już może być tylko lepiej...swobodnie będziesz pozyskiwał kolejnych reklamodawców, którzy będą już czystym zyskiem.RM
poniedziałek, 12 maja 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

8 komentarze:
Bardzo mądry artykuł. Jestem zainteresowany ruszyć z takim biznesem, głównym dla mnie problemem jest kapitał na start. Mam możliwość umieszczenia takiego ekranu na dużym budynku przy dworcu głównym, wiec początek bylby nieco łatwiejszy od umieszczania ekranow na cudzych nieruchomosciach. Boję się kredytów... Mile widziana rada, pozdrawiam :)
Proszę Pana. Tak jak napisałem należy bardzo ostrożnie podchodzić do tego biznesu. Lepiej kupić mniejszy ekran i zacząć na nim zarabiać niż większy i dokładać do niego. Oczywiście może to także przełożyć na rozdzielczość ekranu, rzadszy pixel jest tańszy nie tylko w zakupie ale i w utrzymaniu (niższy pobór prądu).
prosze pamiętać że jeżeli będzie Pan wychodzil na PLUS przy pierwszym ekranie najpewniej zainwestuje Pan w kolejny, w przeciwnym wypadku będą tylko problemy.
Apropo finansowania polecam leasing bez opłaty wstępnej no i poszukanie pierwszych reklamodawców zanim Pan zdecyduje się na zakup.
Pozdrawiam
RM
witam.
mam 2 pytania.
1, Po pierwsze skąd wziąć wzory umów dla klientów oraz umów na dzierżawę np gruntu lub sciany pod ekran czy może lepiej komuś zlecić ich napisanie, w tym wypadku na co zwracać uwagę i co jest wazne.
2,Czy tworzenie animacji jest skomplikowane i jak mniej więcej kształtuje się koszt zrobienia animacji 30 sekundowej.
1. Nie ma 1 gotowego wzoru ponieważ dużo zależy od tego czyj ten grunt jest. Jeżeli podpisuje Pan umowę z gminą to ich prawnik najpewniej zaproponuje umowę. Jeżeli z osobą prywatną można taką umowę napisać samemu.
2. Jest to proste pod warunkiem że przestrzega się pewnych zasad. Po pierwsze kontrastowość, po drugie odpowiednio duża czcionka. Nawet na ekranie o małym pixelu mały napis nie będzie czytelny z +50m. Prezentacje można robić nawet w Power Point.
Witam Panie Rafale,
Chciałbym prosić o radę, zastanawiam się nad instalacją ekranu diodowego w 30 tysięcznym mieście, gdzie takiej raklamy jeszcze nie ma, jak Pan uważa, czy warto w tak małym mieście inwestować w taką działalność?
Z góry dziękuję za informacje.
Pozdrawiam
Mariusz
Witam Panie Rafale,
Chciałbym prosić o radę, zastanawiam się nad instalacją ekranu diodowego w 30 tysięcznym mieście, gdzie takiej raklamy jeszcze nie ma, jak Pan uważa, czy warto w tak małym mieście inwestować w taką działalność?
Z góry dziękuję za informacje.
Pozdrawiam
Mariusz
To czy warto zależy od tego czy da Pan rade zebrać klientów zainteresowanych reklamowaniem się na Pana nośniku. 30 tysięczne miasto to niemała grupa potencjalnych klientów wielu firm zarówno z tego miasta jak i np. najbliższej większe aglomeracji. Myślę więc że najlepiej przejść sie po kilkunastu potencjalnych klientach i zrobić rozeznanie: Czy i ile byli by skłonni płacić za taką reklamę.
Pozdrawiam.RM
Witam Panie Rafale.
Od dluzszego czasu jestem zainteresowany zakupem takiego ekranu. Posiadam sciane na budynku o rozmiarach ok 15m2 w centrum 60tysiecznego miasta na Podkarpaciu. Chcialbym poradzic sie u pana jaki bylby najkorzystniejszy telebim i jak duze koszta sa zakupu jak i utrzymania takiego ekranu. Pozdrawiam
Prześlij komentarz