Kiedy 10 lat temu kupiliśmy pierwszy ekran diodowy kilka miesięcy robiliśmy to co robi teraz większość Państwa: rozeznanie co i za ile można kupić ?
Pierwsze co się nasuwało to ogromne różnice w cenach. Wtedy jeszcze to co dziś jest drogie było niebotycznie drogie a to co jest tanie było bardzo drogie. Nie mniej po wielu spotkaniach i prezentacjach...wybraliśmy produkt najdroższy. A to dlatego, że wszystkie tańsze telebimy nie nadawały się do użytku przez dłużej niż kilka miesięcy lub wymagały tak częstego serwisowania, że inwestycja ta nie miała sensu.
Dziś sytuacja przedstawia się podobnie, mamy naszych rodzimych "składaczy", którzy kupują tanie komponenty, tanie diody, pakują to w stalowe skrzynie dokładają nalepkę i tak powstaje TANI TELEBIM. Na początku wszystko jest wspaniałe, jednak wkrótce telebim zaczyna wyglądać jak szachownica a serwis nie jest w stanie wyrównać kolorów. Dlatego też wiele producentów jako referencje podaje swoje najnowsze realizacje lub te, w których właśnie był serwis, wykreślając z listy telebimy już niekalibrowane. Jest to spowodowane stosowaniem tanich diod które wbrew zapewnieniom NIE SĄ SELEKCJONOWANE.
Sprzedawcy opowiadają różne bajki ponieważ doskonale wiedzą, że aby odróżnić diodę video (selekcjonowaną) od zwykłej diody oświetleniowej (NIESELEKCJONOWANEJ) potrzeba specjalnego mikroskopu i nikt nie będzie sobie zawracał głowy ani angażował olbrzymich sum aby to zrobić - w końcu chcemy kupić tani (i dobry) telebim!
A więc klientowi wciska się kit a on wierzy że za 5000 PLN za 1m2 można kupić telebim dobrej jakości, zbudowany z diod video który będzie nam służył latami także po upływie gwarancji.
Odpowiem metaforą: czy jeżeli ktoś zaproponuje Wam zakup nowego Mercedesa w cenie Fiata Punto i będzie zapewniał, że to ten sam oryginalny Mercedes co obok w salonie kosztuje 3 razy tyle, kupicie go ???
Konkluzja jest taka: cenę ekranów diodowych budują diody, dobra jakość diod (selekcjonowane o spójnej częstotliwości, kolorze i kącie świecenia) lub losowo wybrane nieselekcjonowane z których jeżeli zbudujemy telebim po pewnym czasie będzie on wyglądał jak szachownica. RM
poniedziałek, 29 września 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz