Głównym problemem w jasności i jednorodności koloru w ekranach LED są same diody! Stosowane przez większość producentów diod urządzania do produkcji i capsulingu diod powodują, że tanie diody znacznie różnią się jasnością i kolorem.
Na przykład jeśli przez dwie zielone diody wyprodukowane w tej samej serii (wielu producentów nie kupuje nawet diod selekcjonowanych, które są znacznie tańsze) przepuścimy ten sam prąd ich jasności może różnic się o 50% a długość fali emitowanej może różnic się o 15-20 nm.. Różnice te są łatwo zauważalne a diody, które tak bardzo się różnią nie powinny być używane w tym samym ekranie wideo lub w ogóle nie powinny być stosowane w telebimach.
W odróżnieniu do telewizorów , które opierają się o fosfor aby dawać kolor i jasność, nie mają one takich problemów. Fosfory w każdym pikselu wytwarzają prawie taką sama jasność i kolor jeśli uderzone są tą sama ilością energii z działa elektronowego. Ponieważ odpowiedz piksela w urządzeniach CRT jest bardzo powtarzalna, jednorodność CRT jest bardzo wysoka.
Ekrany LED charakteryzują się zupełnie inną reakcję na przesłane napięcie co skutkuje dwoma problemami opisanymi powyżej. Po pierwsze przy tanich diodach z jakich jest produkowana większość telebimów dostępnych w Polsce jasność każdej diody rożni się bardzo mimo zasilenia tym samym prądem i napięciem. Po drugie kolory diod są również bardzo różne. Gdy złożymy razem oba problemy, możemy zobaczyć dlaczego tak trudno jest osiągnąć jednorodność w ekranie LED. Wyobraź sobie oglądanie telewizji , w którym kropki fosforowe są rożnej wielkości i rożnych kolorów. Nie byłby to ładny widok, tak jak niektóre ekrany LED które już widziałeś.
Producenci próbują rozwiązać ten problem stosując oprogramowanie które pozwala ręcznie ściemnić cały ekran diodowy do najciemniejszej diody. Powoduje to jednak już na starcie obniżenie jego jasności. Oczywiście na początku taki ekran producent nam dobrze skalibruje i kolory będą w miarę jednorodne, nie mniej podczas użytkowania, najczęściej już po okresie gwarancji, ekran ma już takie różnice że musiałby być naprawdę bardzo ściemniony aby otrzymał jednorodność - jeżeli w ogóle będzie dało się to wyregulować. Dlatego wg. zasady "kupujesz drogo, wychodzi tanio" na prawdę nie warto rozważać zakupu najtańszych telebimów bo może to przysporzyć więcej problemów niż korzyści. RM
czwartek, 16 października 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 komentarze:
Jest tylko kilku producentów którzy są w stanie produkować potocznie zwane diodowy video i odpowiednio je selekcjonować: Cree, Nichia, Silan i jeszcze kilku którzy robią to na urządzeniach i licencji tych firm. Takie diody są kilkukrotnie droższe niż jak ja to nazywam "diody śmieciowe", które notabene są pełnowartościowym produktem ale do zastosowania np. w lampkach od alarmów samochodowych czy ostatnio modnych żarówkach LED.
To co robi większość producentów/składaczy w Polsce to nawet jeżeli kupuje diody renomowanego producenta to i tak kupuje partie nieselekcjonowane.
Oczywiście bajki można opowiadać różne, bo przecież diody oświetleniowe też sobie na upartego można przeselekcjonować ale nigdy ni uzyskamy jednorodności. A sprawdzić i tak tego się nie da bo potrzebny by był gigantyczny mikroskop a i to nie daje 100% gwarancji.
Zatem jeżeli ktoś oferuje ekran o pixelu fizycznym 20mm w cenie 6500 PLN netto za 1m2 to możecie mieć pewność że jest zrobiony z diod śmieciowych, dlaczego....bo cena 1m2 samych diod do ekranu o tej gęstości jest wyższa!
Czy kupilibyście nowego MERCEDESA S klasę w cenie RENAULT LAGUNA od osoby która wmawiałaby Wam że to taki sam Merc jako stoi w salonie obok za 4 razy tyle ?
RM
Prześlij komentarz